Ostatnio z bólem serca musimy przyznać, to co wielokrotnie padało z ust młodszej części teamu biznesowego: marketing nie potrzebuje artyzmu tylko UltraHD(tm)(r). Odeszły w zapomnienie czasy, gdy liczył się dobry produkt, który „sam się sprzeda, wystarczy mu tylko trochę pomóc”. To że produkt jest innowacyjny, perfekcyjnie wykonany, atrakcyjny cenowo, dostępny na dogodnych warunkach nie gwarantuje sukcesu. Teraz liczy się UltraHD(tm)(r)

Dlaczego kupujesz dany produkt? Odpowiesz, że dlatego, gdyż go potrzebujesz, spełnia twoje wymagania, stać cię na niego, jest po prostu dobry. Tak myślisz i tak odpowiadasz. Ja jednak mogę powiedzieć ci, że się mylisz. Kupisz go, gdyż został opakowany w gadżeciarskie pudełka, na ekranie monitora/telewizora czy też w prasie lub na plakacie widzisz jego perfekcyjne zdjęcie wielokrotnie obrobione w photoshopie z kolorami podciągniętymi do granic możliwości otoczony pięknymi modelami i mający za sobą historię, scenariusz na reklamę. Dlatego go kupisz. Nie liczy się produkt czy też potrzeba. Liczą się światełka i bajery. A to wszystko zaczęło się już dawno temu. Gdy na ekranie twojego kineskopowego telewizora oglądałeś reklamę plazmowych telewizorów gdzie na twoim starym kineskopie wyświetlano „jakość nowej plazmy”. Smutne, ale prawdziwe.

A najsmutniejsze jest to, że dobry marketingowiec sprzeda ci wszystko. Każdy produkt. To wszystko dzięki UltraHD(tm)(r)

Smutne, prawda? Zwłaszcza jeśli pisze to firma żyjąca z marketingu na swoim firmwym blogu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

KIJPBT

Please type the text above: